Coś przekazać-Ano powiedz
Opisy na GG |gotowe projekty domów |pisanie tekstów„Coś przekazać
Ano, powiedz, że jestem już na miejscu, konie w dobrej kondycji. Niech się nie martwi, Ben o niczym nie wie.
Ali Baba jedzie z tobą zainteresował się sołtys.
Spił się jak bela i śpi odpowiadam. Uważajcie i wy na ten gąsior, upal robi swoje. Wsiadam do samochodu. Gorąco w nim jak w duchówce. Ruszam z miejsca, aby pęd trochę ochłodził to żelastwo i mnie, też ledwo zipię.
Nie zamierzałam, a jednak wstępuję do domu. Ali Baby nie zastaję, nie wrócił, tylko Bóg wie, gdzie jest. Aby tylko nie popełnił kolejnego mordu. Chryste Panie, Boże mój, dlaczego to spadło akurat na mnie Nie jestem święta, więc mam za swoje. Dość o tym, jedziemy, Kuba czeka na Biblię. Mógł już od paru godzin nie żyć. Boże mój, nastawać na życie dziadka, zgroza!
Wsiadam i wyjeżdżam z podwórka, nawet bramy nie zamykam. Jadę jak wariatka, na nic nie zważam, nie zwalniam na zakrętach, gaz do dechy.
Dopiero w mieście zwalniam, a na szpitalny parking wjeżdżam bardzo ostrożnie. Wysiadam i oczom nie wierzę. Obok stoi saxo Ali Baby. Siedzi wewnątrz z głową opartą o kierownicę, dlatego mnie nie zauważa. Obchodzę samochód, wsiadam z drugiej strony, obok niego. Raptownie budzi się, robi wielkie oczy, przeraźliwie wielkie, jakbym przyłożyła mu nóż do gardła.“(11)
<<<< Już dwa tygodnie wcześniej
| Wydaje się że dzieje >>>>
prepaid phone cards |garaże |fotografia ślubna